piątek, 26 czerwca 2015

Because i love you ( 1 )

Środek lata, kolejny koncert. Znów EXO razem. Czułem się taki szczęśliwy. Najlepiej było kiedy mieliśmy wspólne trasy. Jednak, po wydarzeniach związanych z odejściem Krisa nie potrafię się pozbierać. Próbuje udawać szczęśliwego, ale brakuje mi go. Jego bliskości. Odszedł i nic mi nawet nie wytłumaczył. Bez słowa. Zostawił mnie, choć obiecał kochać do końca życia. Po koncercie w Seulu zostałem sam w garderobie. Suho zajrzał jeszcze i zapytał. - Baek, idziesz z nami coś zjeść? Odwróciłem się do niego i sztucznie uśmiechnąłem. -Nie, dziękuję. Nie jestem głodny, zaraz będę się zbierał do domu. Jestem potwornie zmęczony. -Okej, to my wrócimy trochę późno. Nie czekaj na nas. - powiedział z uśmiechem podnosząc rękę w geście pożegnania. Po chwili samotnego siedzenia usłyszałem otwierające się drzwi. Spojrzałem w ich stronę i zobaczyłem Chana -Cześć, co tak sam tutaj siedzisz? - zapytał po czym podszedł i usiadł obok mnie. -Stało się coś? -Nic specjalnego, nie idziesz z chłopakami? -Nie. .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz