Gotowę śniadanie Jimin wstawaaaj!! Jin Wołał go Boże co to za facet z 10 minut mnie tak woła nie da nawet pospać Otworzył leniwie oczy wgapiając się w Wielką nowoczesną oknę. Tak mieli dom taki że szkoda gadać w końcu Należał do grupy bts.. chłopak Zamyślił się Taehyungiem. Cholera. Nawet nie mam jego numeru.. Niech to szlag! Zdenerwowany rzucił swoją poduszkę gdzieś na samym rogu wstał i spojrzał na siebie na wielkim na swojej szafce lusterko Miał na sobie fioletowe bokserki i pogniecioną koszulkę na ramiączkach Podszedł do swojej szafki wziął Ciemne legginsy i Biały T-shirt z czarnymi napisami "Hood by air" Poprawił swoje poczochrane włosy poszedł do łazienki umył zęby i zszedł na dół wpatrując się na członków zespołu - Co zadowolone? Zmierzył ich wzrokiem przysiadując się przy stole - Tak i to bardzo Wiesz jak ciężko cię obudzić? Odparł Namjoon Chłopak na nic nie odpowiedzial Tylko nalał sobie pomarańczowy sok i wziął zrobił sobie kanapkę - No Jimin a chciałem się zapytać. Odezwał się seok -Hm? Mruknął - Twoi rodzice do mnie zadzwonili twoja matka spytała się z kim rozmawiałeś jakimś słodkim chłopcem twoje rodzicę chcą go poznać bo mówią że miał miłą twarzyczke Czerwonowłosy zastopił wzrok na swojej szklance. - I tak niestety nie poznają.Mruknął pijąc swój sok - Czemu? , Co pewnie piszczał gdy cię widział hm? Zaśmiał się Po czym Jimin Również się uśmiechnął półgębkiem - Właśnie nie. W samolocie sam zagadałem do niego. A on nic. Nawet nie spytał czy ja jestem z bts.. - Odparł Uśmiechając się. - No i Jiminowi to się spodobało u niego niech zgadnę Mruknął Hoseok rozkładając się na kanapie Suga się tylko zaśmiał - Tak. Spodobało mi się to on był inny niż Fani. Weź ja przybliżałem się do niego a on co? Powiedział żebym odsunął się od niego.Powiedział Jimin z uśmiechem na twarzy - Może nie zna nas? Spytał Namjoon. - Nie wiem . Albo zna tylko nie chcę z siebie robić debila. Odpowiedział Jimin - A nawet jeśli zna. To i tak nie jesteś jego biasem. Mruknął Yoongi - Jin hyuung! Powiedz mu coś! Wyjękał żałośnie Park - A po zresztą nie wiadomo kogo on biasuje. Weźcie od rana rozmawiacie o biasowaniu. Spojrzał Jin na Jimin'a i Yoongiego żałośnie. - A tak w ogóle idę na miasto. Nie wiem o której będę pa!
~*~
Brązowowłosy był na mieście ze swoim kolegą Jungkookim Chodzili sobie po mieście co chwilę wchodząc do jakiegoś markowego sklepu Tae Znalazł fajny komplet z legginsami I koszulą Przydłużaną cały komplet był biały z napisami "I don't care about You" "Stahp being so obsessive" Taehyung odrazu wszedł do przebieralni karząc Jungkookowi poczekać - Ta-daaa!! I jak? Spytał szczerząc się do swojego kolegi - Hm no fajnie ale nie wiem po co ci więcek ubrań przecież w szafce masz tyle ubrań że się nie mieszczą aż. Odpowiedział Kookie - Alee Kookieeee!!!! Patrz To jest fajne a tamte są już stare no weź pomóż Marudził spoglądając na siebie w lustrze - No to bierz jak chcesz Zaśmiał się kookie Kiwając głową niedowierzająco - Naprawdę? OK TO CZEKAJ! Wszedł do przebieralni przebrał się w swoję 3 dni temu kupione ubrania i wyszedł z przebieralni odrazu Trepocząc do kasy - 2 Tyś Proszę. Powiedział kasjer Taehyung szybko wziął swój portfel i dał mu 4 tyś - Proszę! Dziękuje! - Podziękował i wyszedł z sklepu mając poczekać na kookiego bo ten chciał kupić jakieś buty o mało nie wylądując na ziemi Spojrzał na faceta który właśnie przedchwilką niechcący go popchnął - Ej Uważaj jak chodz.... Chłopak który go popchnął to był właśnie czerwonowłosy chłopak.. Jimin Chłopak spojrzał na brązowowłosego chłopaka wytrzeszczając oczy po chwili się szczerząc - Taehyung wróciłem! Patrz fajne buty sobie kupiłem? Jungkook się uwiesił do jego pleców opierając głowę na jego ramieniu pokazując reklamówkę które właśnie byli tam kupione buty Czerwonowłossy tak jak się szczerzył tak szybko mu zeszła mina z ust. - Cześć. Miło cię znów widzieć Taehyunnie. Zagadał do chłopca Jak on zapamiętał moję imię..Jungkook wytrzeszczył oczy ma wierzch- Ji-Jimin! Wykrzyczał jego imię mierząc Czerwonowłosego chłopca z niedowierzeniem Taehyung się zaśmiał po cichu - Co tak odrazu wrzeszczesz Ała moje ucho. Taehyung masował swoje ucho wpatrywając się w Jimin'a Jimin tylko się zaśmiał zdziwiony jeśli jego kolega znał Go to czemu Taehyung tak nie zareagował. - N-No Jimin poznaj to Jeon Jungkook. Kookie z chęcią podał jiminowi rękę aby jimin ją uścisnął Jednak jimin Nie był zadowolony z tego. No ale uścisnął. - Miło mi cię poznać. Mruknął obojętnie Jimin - Mi również! Uśmiechnął się Jungkook - A więc Kookiś Idziemy? Teraz gdzieś indziej? Spytał Taehyung Jimin spojrzał na Kim'a zdziwiony Nie chciał przebywać z nim? - Jasne! Jimin chcesz z nami iść? Spytał Jungkook - Jeśli Tae zechcę. Spojrzał na Kim'a - No. Jak chcesz. Uśmiechnął się - No ok To gdzie idziemy? Park spytał Jungkook się uśmiechnął - Na wesołe miasteczko! Zaproponował podekscytowany Jimin'a telefon nagle zadzwonił - Ok tylko czekajcie odbiorę. Odebrał Telefon - Halo? Hoseok? Zaraz idę z kolegami na wesołe miasteczko tam gdzię bylismy 3 miesiące temu. Idziecie? Yoongi namjoon i Jin Hyung Też? OK NO TO CZEKAM! Odłożył słuchawkę i schował do kieszeni Uśmiechnięty - No to co idziemy? Spytał na co Kookiemu opadła szczęka. - Przyjdzie tu Suga Hobi Rap monster i Jin?! Spytał nie wiedząc co ze sobą począć Taehyung Tylko się Uśmiechał Powstrzymując gwałtownego pisku. Na szczęście nie było to po niego widać . - Tak. Jesteś naszym Armikiem? Spytał Uśmiechając się - Tak! TaeTae Też! Prawda Tae? Taehyung Nie chciał żeby Bangtan Wiedział że jest ich fanem. Poprostu nie chciał Bo bangtanowie by go traktowali jak dziecko. Chciał już się wyprzeć ale przyjechali Bangtanowie. Jimin Tylko gapił się na niego czekający na jego odpowiedź. - Cześć Jiminnieee Hoseok się przywitał uwieszając się mu na plecach Jimin się otknął i również się z wszystkimi przewitał - No. Poznajcię Jungkooka naszego army. Uśmiechnął się Park Namjoon pierwszy się przewitał czochrając Kookiego włoski Na co Jeon się zarumienił Spoglądając na Yoongiego Czuł jak jego poliki coraz bardziej się pieką nie wierzył że kiedyś zobaczy Bts na żywo a zwłaszcza Yoongiego Jeon biasował Yoongiego Cały pokój ma w plakatach Tylko yoongiego. Suga Podszedł do Jeon'a Uściskując jego dłoń wpatrując Się w jego oczka Jeon Mocno się zarumienił spuszczając główkę w dół nieśmiały
~*~
Tak! TaeTae Też! Prawda Tae? Jungkook spojrzał na Taehyunga Taehyung nie wiedział co odpowiedzieć Wpatrywałem się w niego oczekując że powie "Tak" Jednak nic nie powiedział Bo Bangtanowie przyjechali. Ale czemu Tae był Taki przesłodki? Nawet gdyby nie lubił nas to i tak byłby dla mnie zawsze słodki Otknął mnie w końcu hoseok - Cześć Jiminieee Przywitał się zemną uwieszając mi się na plecach Zauważyłem że Jungkook Był cały zarumieniony wpatrując się w Yoongiego Gdy yoongi do niego podszedł to ten Wyglądał jakby chciałby się zapaść pod ziemie. No to co? Idziemy ?! Zapytał Suga zniecierpliwiony Każdy potaknął i poszli Taehyung Się rozglądał Hoseok miał minę jakby się zaraz zesrał Namjoon i Jin rozmawiali ze sobą jedząc watę cukrową - Ty Jak się nazywasz? Spojrzałem na Hoseoka i Taehyunga. - J-Ja? Kim Taehyung. Miło mi cię poznać. Ukłonił się nisko Uśmiechając się do Hobiego. - Miło mi cię również poznać Jung Hoseok Uścisnął jego dłoń - Idziemy się przejechać na tych samochodzików? Wskazał palcem na Samochody którymi sie rozbijasz o inne. Podszedłem do Taehyunga szybko i oparłem na niego rękę - Wiesz właśnie miałem iść z Taehyungiem Na tę wielkie kóło widzisz tam? Wskazałem palcem na wielkie kółko kręcące się w każde strony Hobi aż przełknął ślinę i poszedł do Yoongiego i Kookiego - Hm myślę że się nie boisz tego co? Spojrzałem na Taehyunga - Ja? Się bać? Tego? Prychnął sobie . - Nie boisz? No to chodź Wziąłem jego dłoń Ciągnąc Do wykupowawcy biletów - Po proszę 2 bilety na Te coś Poprosiłem Uśmiechając się Cały czas trzymając taehyung'a Rączkę - Nie boicie się ? Zażartował wykupowawca - Ja? Nie ale ten tutaj wskazałem na taehyung'a - Boi się. Widać to po nim Spojrzałem na kim'a Uśmiechając się półgębkiem - Nie ja się nie boje!!! To on się boi! Powiedział wszystko na mnie Boże jaki on jest przesłodki Wykupowawca się tylko zaśmiał i dał im bilety - No to co idziemy? Spytałem spoglądając na Kim'a. - No jasne! Uśmiechnął się ciągnąc mnie na siedzenie Usiadłyśmy Jakiś Chłopak nas pozapinał dobrzę do siedzenia abyśmy nie wypadli . Bałem się trochę. Adrenalina we mnie narastała co sekunde. - No i kto tu się boi Taehyung prychnął z drgającym lekko głosikiem Gdy nagle powoli się to niosło na górę Taehyung się mocno trzymał siedzenia robiąc Przykwaśną minę Śmiesznie wyglądał. To tylko była maszyna. A co do tego to sie tylko powoli niosło do góry Nagle maszyna się przewróciła przodem tak aby każdy widział co się dzieję na dolę wszyscy nagle zaczęli piszczeć a to się kręciło i przewracało na różne strony Taehyung trzymał mnie za rękę mocno ściskając nie zwracając na to uwagi - Jimiiiiinnnn! Wykrzyczał taehyung a ta maszyna zaczęła się kręcić Coraz szybciej robiąc kółko I nagle spadła w dół tak że o 4 milimetry dzieliło wszystkich od ziemi patrząc przed siebie była tylko ziemia.. Nie mogłem kontrolować swój oddech tak samo jak Kim. -Skończyło się t...!!!! Maszyna przerwała mu ostatnie zdanie wchodząc z szybkim prędem w góre aby zaraz z porządnym okrętem spaść na dół i kończąc swoje zadanie. Ten samy chłopak przyszedł i poodpinał wszystkich Kim cały się drżał z adrenaliny co miał to Uśmiech na całą twarz Jimin się roześmiał pomagając mu się uspokoić -Chodź Tae Może jesteś głodny? Spytałem zmartwiony . - O-Okej! Zgodził się cały czas szczerząc - Hm Więc co chcesz do jedzenia? Są hamburgery hotdogi waty cukrowe. Itd. Wymieniałem - Hamburger. Po proszę. Odpowiedział - Hm to proszę dwa razy hamburgery i do picia... hm Taehyung Co chcesz? Jest Nestea Coca-Cola Fanta I Ice tea. Spytałem się - Cola. Odpowiedział sprawdzając coś w telefonie. - Cześć Taehyung , Jimin Co robicie? Haha niezłą bekę mieliśmy z waszych min Roześmiany Hoseok Pokazał porobione zdjęcia z bliska i filmiki - Pokaż - Oboje Powiedzieli przybliżając się do Hobiego - Hahah widzicie A ty jimin Ta twoja brzydka number.1 Twarz Hahahah Nie mogę Roześmiał się ścierając jedną łezke z oczu - Widzisz Dlatego zawszę mówię Że ja pierwszy muszę się pokazać w specjalnym programie dla brzydalów. Zaśmiałem się Biorąc dwie hamburgery a zaraz jedną podając Taehyungowi - Dziękuję Minnie Podziękował za hamburger zaraz po czym ją powoli jedząc . -Minnie.. Wyszeptałem Uśmiechając się. - Nie ma za co V - V? Spytał zadziwiony Tae. - Dlaczego V? Spytał po raz kolejny - A bo ja wiem. V Kojarzy mi się z Valentynką. Odpowiedziałem wgapiając się w jego Bardzo ciemne brązowe Oczka. - Valentynką? Odpowiedział Rumieniąc się lekko. - Mów na mnie Taetae A nie V.. kazał Spuszczając zawstydzony główkę. - A niby czemu nie V? V jest bardzo łatwe. Taetae jest dłuższe lecz też słodkie. Jak ty. Ale mi się spodobało V. Przyznałem - Jak ja?... A tak w ogóle! Boże naprawdę ta karuzela była straszna.. Zagadywał się jedząc swój hamburger kiwając główką - Nie zmieniaj Tematu. Twój kolega powiedział że jesteś naszym Army. To prawda? Zapytałem się go bardzo zaciekawiony. - N-Nie! To znaczy on nie powiedział Tak! Nie! Sprzeciwiał się wpatrując się w dół. - Nie kłam. Czego się wstydzisz? A tak po zresztą szukamy dwóch członków Do zespołu. Chcielibyście może wy należeć do naszego zespołu? Ściszyłem ton aby Tylko Taehyung usłyszał - M-My? To znaczy... Ja i Jungkookie? Zapytał zdziwiony - Tak TY. No iii ten Jeon Potwierdziłem zatopiając w niego wzrok.Kurde zajebiście by było gdyby taehyung należałby do naszego zespołu Kurwa zgódź się słodziaku - N-Nie wiem. Pomyślę...
~*~
Nie kłam Czego się wstydzisz? A tak po zresztą szukamy dwóch członków Do zespołu. Chcielibyście może wy należeć do naszego zespołu Wyparował nagle. Że co ja? I jungkook? Należeć ? Zespół? Siedmiu członków? Być blisko ? Koło biasa? Mieszkać razem? Jeść razem? Iść razem? Wszystko razem? o Kurwa...- N-Nie wiem. Pomyślę... Odpowiedziałem Odwracając wzrok Nie lubię gdy ktoś się na mnie patrzy... - Ale nad czym Tu myśleć? Nie chciałbyś ? Zostać gwiazdą? Rozmawiać ze mną od rana do wieczora? Spać w moim pokoju? Powiedział z proszącym wzrokiem. Czekaj. CO?! ' Rozmawiać z nim od rana do wieczora' Spać w jego pokoju ?! I co jeszcze .. Przecież Ja bym tam szybciej zdechł. Taehyung! OPANUJ SIĘ! Jimin nie może się dowiedzieć że ja właśnie go biasuje ! - T-Tak. T-To znaczy nie że nie chciałbym.. Tłumaczyłem się bezsensownie. - Czyli chcesz tak? Spytał się uśmiechając się słodko - N-Nie wiem.. Odpowiedziałem nie wiedząc co ze sobą począć.. - No jak nie możesz wiedzieć czego chcesz Zaśmiał się wstając z krzesła Poczochrając mnie po włosach. - No ... Po prostu.. Nie wiedziałem co powiedzieć. - Po prostu co? Skucnął przedemną Kładąc Dłonie na moich kolan. Czułem jak pieką mnie poliki. - Ej a gdzie w ogólę reszta? Powiedziałem niezręcznie drapiąc sie po karku - A no właśnie. Nie wiem. Chyba poszli do domu. Razem z Kookim Odpowiedział z spokojnym tonem głosu nie zdejmując ręce z moich kolan dłonie.. - To może idziemy też do domu? Zimno jest. Odparłem.- Jak może ci być zimno Jak jest dzisiaj z 32 stopni gorąca? Roześmiał się - No ale jeśli chcesz no to cho Złapał mnie za dłoń idąc w stronę domu.
"--"
Zapraszam do komentowania!
Następny rozdział raczej nie wiem kiedy będzie bo jadę do domu a nie wiem kiedy Ojciec zapłaci za net. Trzymajcie kciuki Abym szybko wróciła!! ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz